Czy odebrać Order Zełenskiemu? Miller wskazuje sedno sprawy

Dodano:
Order Orła Białego. Zdj. ilustracyjne Źródło: PAP / Leszek Szymański
Leszek Miller ponownie zabrał głos w dyskusji na temat postępującej banderyzacji Ukrainy i kwestii Orderu Orła Białego przyznanego w 2023 roku prezydentowi Zełenskiemu.

W kontekście ewentualnego odebrania Orderu Orła Białego prezydentowi Zełenskiemu były premier odniósł się wątku rozgorzałej w związku z tym dyskusji dotyczącego innych postaci, które otrzymały to odznaczenie.

"Polscy apologeci ukraińskich nazistów chętnie posługują się przykładami Mussoliniego i Schrödera. »Skoro oni dostali Order Orła Białego i nikt im go nie odbiera, to dlaczego odbierać go Zełenskiemu?» – wołają" – rozpoczął swój wpis na platformie X.

Miller: Sedno sprawy w tym, co próbuje się wmawiać Polakom

Jak zauważył Miller, osoby te pomijają bardzo istotną różnicę. "Schröder nigdy nie nadał żadnej jednostce Bundeswehry imienia «Bohaterów Einsatzgruppen», a Mussolini nie przyznawał orderów ani wyróżnień formacjom odpowiedzialnym za mordy na Polakach” – przypomniał.

"Problem nie polega więc na tym, komu Order Orła Białego przyznano w przeszłości. Sedno sprawy tkwi w tym, że dziś próbuje się wmówić Polakom, iż gloryfikowanie sprawców rzezi wołyńskiej to jedynie niewinny «błąd historyczny». Gdy brakuje racjonalnych argumentów, pozostają już tylko arogancja i bezczelność" – napisał były szef rządu.

Decyzja w zakresie odebrania odznaczenia – po zaciągnięciu opinii Kapituły Orderu Orła Białego – należy do prezydenta.

Banderyzacja Ukrainy

Przypomnijmy, że prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zdecydował o nadaniu imienia "Bohaterów UPA" Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych "Północ" wojsk Ukrainy. To nie pierwszy taki przypadek. Część jednostek wojskowych na Ukrainie nosi nazwy związane z UPA i nazistowskimi Niemcami np. Oskarem Dirlewangerem.

Z kolei 25 maja na Narodowym Cmentarzu Wojskowym Ukrainy pochowano prochy jednego z przywódców OUN UPA – zbrodniarza Andrija Melnyka. W państwowym pogrzebie wziął udział prezydent Zełenski. Zapowiedziana została także możliwość państwowego pochówku głównego przywódcy OUN-UPA Stepana Bandery.

Strona ukraińska zaznacza, że żadna z tych decyzji nie jest wymierzona w Polskę i przypomina jednocześnie swoją narrację symetryzmu wobec ludobójstwa na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej. W naszym kraju wskazuje się m.in., że ciężko wyobrazić sobie, by np. Niemcy miały dziś urządzać państwowe pogrzeby dla Göringa, Himmlera czy innych narodowosocjalistycznych zbrodniarzy.

Źródło: X / DoRzeczy.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...